Pictures of Big Shots

How it is being done in US (Jak sie to robi w Stanach)

Here is short story in Polish requested by one of my readers – Bartek (he is learning english but not quite there yet) – he is about to start trucking career as a logger but I just shot this bullhauler yesterday so I will use them to make a few observations about the nature of O/O business here and how to get to drive such a nice piece of equipment without going broke instead of being company drier for life – just obvious things  everyone here knows very well so I skip the translation to english this time

Bartek, na tych kilku zdjeciach pokaze Ci kilka podstawowych rzeczy, ktore chce zebys wiedzial na poczatku kariery i nie marnowal czasu na zbedne glupoty, tylko przeszedl od razu do uderzenia. Pierwsza sprawa jest taka, ze tzw “Owner” (czyli kierowca-wlasiciel) to jest wiecej niz zawod – to kariera i sposob bycia. Jest to cos niemal przeciwnego do bycia “tylko” czyims kierowca i jesli zobaczysz cos takiego w lusterku to bedziesz wiedzial, ze ten blask to nie tylko LED-y powoduja – to jest bracie power bycia na swoim, to jest spelnienie zawodowe i zwyczajnie wolnosc – w tym pieniadze z wlasnej dzialalnosci. To wszystko wlasnie tak tam swieci mi w scianie naczepy. Inaczej mowiac jest dobrze tutaj na tym obrazku – bo mozna to zrobic i ludzie ciagle to robia nie tylko w Stanach, trzeba tylko wiedziec jak

Teraz jak popatrzysz na to zdjecie to zauwazysz, ze wszystko wyglada jak nowe tutaj – od razu Ci powiem, ze nie ma tu nowego wiele, nie potrafie jednak okreslic ile ten sprzet ma lat. I o to wlasnie chodzi, zeby tak bylo, porzadny owner dba tak, ze jakiekolwiek zuzycie jest zupelnie niewidoczne poniewaz zeby zbudowac showtrucka jak ten (duzo kasy jest tu wtopione) potrzebuje nim pojezdzic co najmniej pierwszy milion mil stopniowo go kustomizujac. Mozna to zrobic szybciej ale takie “szybkie” zmiany najczesciej koncza sie przejeciem przez bank i niepotrzebnym bankructwem, chyba, ze to jest juz flota i wlasciela po latach pracy w transporcie stac jest na te wydatki. W kazdym razie sam truck i naczepa musi byc tak zbudowana, zeby pozwolila przetrwac te lata, wybor klasyka jest tu calkiem oczywisty bo sa one najprostsze, kompletnie udoskonalone przez 70 lat – osiadacza  jednej ciezarowki nie stac na eksperymenty za bardzo, szcegolnie z pierwszym truckiem. No i wiadomo – im dluzej go masz tym lepiej go znasz

Tutaj popatrz na ladnek – ladunku tu nie ma. Zakoduj sobie gleboko – nie ma ladunku, nie ma ownera. Wszyscy jestesmy zawsze zwiazani poprzez miejsce zamieszkania z jakas strefa geograficzna czy gospodarcza – kazdy porzadny wlasciciel zanim myslial o sprzecie mial juz dokladna wizje tego co bedzie ladowal “z domu”, dokad i z czym wroci. Jak nie ma takiej wizji to na ogol straci pieniadze, naszarpie sie i nameczy a i tak trucka bank mu zabierze bo nie mozna wyzyc z internetu. Sam z zona przeprowadzilem sie z jednego konca ameryki na drugi aby byc na szlaku ktorym ida moje ladunki i tak dlugo jak slonce w Kaliforni bedzie swiecic, deszcz padac i Meksykanie ciezko racowac w polu – tak dlugo moja rodzina glodu nie zazna. Musisz obserwowac ladunki juz teraz i uczyc sie gdzie co chodzi i za ile i od kogo

Tu sprawa odstawowa, jako ze historia ta zaczela sie od konca – tak sie juz zdjecia ulozyly – gdybym nie zwolnil on by mnie nigdy nie wyprzedzil – popatrz sobie jak ta potezna maszyna kladzie sie na skrzydlo podchodzac do ladowania i wyobraz sobie, ze tam jada wyglodniale susza krowy kiedy jedna nagle spostrzegla ta zielona trawe po zewnetrznej bandzie i pisnela slowko na ucho przyjaciolce – 2 sekundy potem truck lezalby w rowie kiedy wszystkie poszlyby na lewa burte. Cala przygoda z truckingiem zawsze zaczyna sie od techniki jazdy, bez tego nie ma nic i nigdy nie bylo dobrego, sa i byli ownerzy co nie umieja jezdzic ale konczyli fatalnie – jak masz jezdzic i rozwalac sprzet to wyjdziesz lepiej jako kierowca. Dlatego amerykanscy ownerzy to zupelnie inny poziom umiejetnosci i zdarza sie, ze traktuja dosyc ostro roznego typu oszolomow – zestaw za cwierc miliona dolarow w ciaglym pedzie to nie jest cos co chcesz stracic z powodu cudzej glupoty. Lub swojej… na glupote nie ma tu miejsca, tylko poscig za perfekcja kazdego dnia – az dym wali z komina (jak powyzej). Kazdego dnia kolekcjonujesz nowe doswiadczenia, nabyte umiejetnosci i wiedze teoretyczna, cos jakby wieczny student – po kilku latach wiesz juz tyle, ze byle kto Cie z biznesu nie wygryzie, cala ta gromadzona wiedza pozwoli przetrwac najgorsze czasy – przetrwa tylko najsilniejszy – ktos kto ma niskie koszty bo wie co robi

 

 

 

 

3 Responses

  1. bart

    Wielkie dzięki za ten post. Dokładnie, najważniejsze jest dobre rozmieszczenie ładunku, wczoraj miałem pierwsze godziny jazdy załadowaną ciężarówką, sam ładowałem, i tak jak Mówisz najważniejsze podstawy, czyli bezpieczne rozmieszczenie ładunku
    Pozdrawiam

    August 17, 2012 at 2:33 am

  2. boulder

    Zajebisty blog. Dobrze wiedzieć że wśród prawdziwych amerykańskich kierowcoów są Polacy bo pomoże to nam poznać świat Truck Driverów. Powodzenia i 10 mln mil

    November 5, 2012 at 11:10 am

    • Polska Jazda

      Sa, sa – czesto niepozorni, rzadko w drogich, odwalonych truckach – za to znaja robote i robia dobre pieniadze. Dzieki za wpis kolego!

      November 5, 2012 at 11:35 am

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Page optimized by WP Minify WordPress Plugin